Telewizory LED – czy to możliwe?

Technologia LED, moduły, panel taśmy – z tym pojęciami spotykamy się codziennie. Zazwyczaj kiedy słyszymy termin LED, na myśl przychodzi nam wszelkiego rodzaju oświetlenie. w ostatnim czasie metoda oświetlania ulic, pomieszczeń, budynków przy zastosowaniu technologi LED, przeżywa swoisty „renesans”. Jest to modne i efektywne źródło oświetlenia, a przy użyciu najlepszej jakości materiałów, również energooszczędne. Co raz częściej, mówi się też o telewizorach technologi LED. 

Telewizory LED nie istnieją!

Fakt ten nie jest najlepszą wiadomością dla ludzi, którzy w swoim domu posiadają nowy telewizor z innowacyjnym użyciem technologi LED. Reklamowane jako LED’owe, są tak naprawdę zwykłymi telewizorami LCD (wyświetlacz ciekłokrystaliczny). Każdy dociekliwy może zadać pytanie – czy można tak oszukać niewiedzących nic ludzi i wcisnąć im telewizor LCD jako telewizor LED? Jak się okazuje można tak zrobić. Pomiędzy jednym a drugim sprzętem istnieją pewne różnice, które pozwalają na używanie nazewnictwa telewizor LED. 

Diabeł tkwi w szczegółach podświetlenia 

Rożnica pomiędzy sprzętami wynika przede wszystkim z technologi podświetlania ekranu. Telewizory wykorzystują do tego celu diody LED. Pierwsze telewizory, gdzie zastosowano tę technologię sprzedawane były na rynku już od 2004 roku, a ich cena mogła sięgnąć nawet 40 tys. złotych! Aktualnie są one już znacznie tańsze, ale nadal zauważalna jest różniąca cenowa w porównaniu do tych oświetlanych technologią CCFL ( lampy fluorescencyjne). Bardzo często wspomina się też, że telewizory wykorzystujące podświetlenie LED, mogą stać się zagrożeniem dla telewizorów plazmowych.

Idea zastosowania tego oświetlenia wzięła się stąd, że zaczęto uważać oświetlenie CCFL jako nieco przestarzałe. Zastępuje się je nowszą technologią, oferującą lepszą jakość światła. Oświetlenie LED nie jest też szkodliwe dla środowiska. Hipotetycznie, gdyby wszystkie telewizory obecnie używane na świecie zamienić na te korzystające z technologi LED, ilość zaoszczędzonej energi wystarczyłaby do pokrycia zapotrzebowania blisko 40 mln gospodarstw domowych!

Dodaj komentarz